Po Halloween pora na polskie święto – Andrzejki! To tradycyjnie czas wróżb z wosku, cieni i obierków jabłek, żeby wyczytać, jaki los spotka nas przez kolejne 12 miesięcy. Taka okazja aż prosi się o spotkanie w gronie znajomych, szczególnie, że to ostatni moment przed adwentem, aby wspólnie poimprezować.
A jeśli zastanawiasz się, jakie smakołyki przygotować na wigilię św. Andrzeja, czyli noc 29 listopada, to sprawdź nasze poniższe propozycje!
Co jedli nasi przodkowie?
Współcześnie wystarczy udać się do supermarketu, aby kupić wszystko, czego dusza zapragnie. Przez cały rok mamy dostęp do wszelkich warzyw i owoców, mięs i serów, zbóż oraz przypraw. Dawni Słowianie musieli jednak żyć w zgodzie z zegarem płodów rolnych – jedli wyłącznie świeże lub własnoręcznie przetworzone produkty, zabezpieczone na całą zimę przed zepsuciem.
Co zatem było dostępne pod koniec listopada? Przede wszystkim warzywa kapustne, czyli kapusta biała i czerwona, kalafior, brukselka, oraz warzywa korzeniowe: seler, brukiew, pietruszka, marchewka, czosnek, cebula, buraki. W tym okresie gotowe do jedzenia są także grzyby i dynia – dumny symbol jesieni. Z kolei wśród listopadowych owoców wyróżnimy jabłka, gruszki i żurawinę.
Dlatego właśnie w wigilię św. Andrzeja na stołach królowały pierożki, placuszki i kiszonki. A z jabłek wróżono imię małżonka: panny miały za zadanie obrać skórkę w jednym kawałku, a obierek rzucić za siebie. Litera, w jaką ułożyła się skórka, była inicjałem przyszłego męża.
5 pomysłów na andrzejkowe potrawy
Co zatem warto przygotować, aby stworzyć jesienną atmosferę podczas wróżb? Oto nasze pomysły:
- Śliwki w boczku – suszone owoce zawiń w cienkie plastry boczku, a następnie przebij je wykałaczką. W ten sposób stworzysz pyszne przekąski, które można łatwo chwycić w palce i schrupać w jednym kęsie.
- Bigos – to w zasadzie tradycyjne polskie danie w okresie jesienno-zimowym. I nic dziwnego! Na Andrzejki nie ma nic lepszego niż miska gorącego, kwaśnego i porządnie doprawionego bigosu.
- Ciasto dyniowe – ten deser to ciekawe połączenie słodkości oraz przypraw korzennych, czyli imbiru i cynamonu. Warto dodać taki dyniowy komponent do menu na Andrzejki: w końcu mowa o symbolu jesieni!
- Pizza z andrzejkowym akcentem, czyli grzybami, pikantnym salami lub cebulą.
W Pizzeria Babilon, Kraków, ul. Skarżyńskiego i Budryka, polecamy pizzę góralską, która jest wyjątkowym połączeniem kiełbasy, boczku, sera góralskiego, ogórka oraz konfitury jagodowej. To świetna propozycja na wieczór wróżb, która kojarzy się z ciepłem kominka, kiedy na zewnątrz panuje plucha. Wypróbuj już teraz – zamów pizzę na dowóz i nie przerywaj zabawy!

